Zaznaczone artykuły ‘wczasy’

Noclegi w górach

Beskidy noclegi – obszar ten jest bogaty w różne ciekawe miejsca, przede wszystkim dla turystów i innych. W ciągu roku bardzo często odwiedzają lokalne miasteczka oraz parki narodowe wycieczki. To raj dla nauczycieli, którzy dbają o edukację historyczną i przyrodniczą także naszych krajan. Planując pobyt na więcej niż tydzień z wielką grupą nastolatków w taki rejon kraju należy pamiętać o znalezieniu odpowiedniego noclegu. Oczywiście szkół podstawowych nie stać na luksusy, lecz podstawowe standardy trzeba zapewnić. Nie może być problemów ze znalezieniem odpowiednich kwater na tym obszarze . Okręg ten jest przygotowany do odwiedzin.

Wyszukanie dobrego noclegu jest sprawą istotną, kiedy wyjeżdżamy na wakacje. Szczególnie jeżeli chcemy pozostać w konkretnym miejscu dłużej niż parę dzionków. Na wakacjach powinniśmy wypocząć, chcemy odpocząć. Dlatego pokój w pensjonacie, który wynajmiemy powinien to umożliwiać. Szczególnie, gdy zamierzamy przez cały dzionek zwiedzać okolicę. Najlepszy wypoczynek jest wszakże gwarancją, że będziemy dobrze pracować przez cały pozostały rok.

Szczyrk noclegi – ten rejon naszej ojczyzny znany jest z dobrych hoteli. Przekonał się o tym niejeden turysta. Znajdą tutaj ofertę dla siebie przelotni podróżni i osoby pragnące zostać w regionie na dłużej. Wszyscy muszą zdawać sobie sprawę, że trzeba zabukować noclegi dużo wcześniej – co najmniej trzy tygodnie przed wyjazdem. W przeciwnym wypadku może być krucho ze znalezieniem taniego apartamentu.

Beskid Śląski noclegi – należy tutaj przylecieć w celu odkrywania kraju, urlopu albo po prostu by odwiedzić rodzinę czy znajomych. To także cel podróży służbowych. Ten obszar jest znane także z zabytków, parków krajobrazowych. Dlatego „zaprasza” tak wielu różnego rodzaju podróżników. Korzysta na tym branża wycieczkowa położona w pobliżu. Dla urlopowiczów oznacza to duży wybór pensjonatów – od luksusowych hoteli po tanie, ale bardzo tanie schroniska.

Z miłości do kuchni meksykańskiej

Odkąd pamiętam razem z mężem zawsze uwielbialiśmy kuchnię meksykańską, jeszcze za czasów narzeczeństwa często świętowaliśmy nasze małe rocznice w restauracjach meksykańskich.  Więc chyba nikogo nie zdziwi, że na naszą 10 rocznicę ślubu zdecydowaliśmy się na podróż do Meksyku.  Chcieliśmy zakosztować naszych ulubionych potraw jednocześnie podziwiając piękno i różnorodność Meksyku.

(więcej…)

Historia Egiptu

Wystrój plastyczny kościołów i klasztorów oparty był przede wszystkim na wielkim malarstwie ściennym. Płaskorzeźba odgrywała tu mniejszą rolę dekoracyjną. Zabytków zaś rzeźby statuarycznej prawie że nie posiadamy. Niekiedy w koptyjskim obrazowaniu święty Jerzy, przebijający włócznią smoka, przybiera postać Horusa na koniu, zabijającego krokodyla — obecnie symbol zła. Gdzie indziej greckie nimfy oraz syreny dekorować będą na przykład nisze chrzcielnic kościelnych. Znajdzie się też i Orfeusz grający na lirze . Wszystko to zobaczysz wykupując wczasy w Egipcie.

Sztuka koptyjska dąży do ekspresji. Dominantę stanowią wielkie, rozwarte oczy — oto rozwinięty kierunek stylu portretów fajumskich . Modelunek ciała nie jest tu rzeczą istotną. Jeśli artyści posługują się czasami w naiwny sposób motywami zaczerpniętymi ze sztuki greckiej czy egipskiej, to po prostu dlatego, że nie zdołali jeszcze wypracować sobie odpowiednich wzorów dla symboliki nowej religii.

Jakżeż na pozór prymitywny charakter posiada scena kąpieli nowo narodzonego Chrystusa na jednym z reliefów w Muzeum Koptyjskim w Kairze. W klasycznym obramieniu meandrów i rozet scena wyobraża kąpiące się, w baseniku o kształtach pucharu, dziecko, przy czym nad jego głową dostrzec można odrzutowany wylew basenu, który tu wygląda jak imadło naczynia. Z lewej strony siedzi kobieta dokonywająca na dziecku ablucji. Odziana jest w długie, haftowane szaty i we frygijską czapkę na fryzurze przypominającej egipskie uczesanie. Na prawo znajduje się postać drugiej kobiety w pozycji stojącej i podobnie odzianej; w lewej ręce trzyma wieniec, w drugiej krzesełko. W tle widzimy inne przedmioty, jak skrzynia, amfora stojąca na stojakach i niewspółmiernie wielki grzebień; wśród nich rozety wypełniające każdą pustą przestrzeń. Ta obawa pustej przestrzeni, nazywana terminem łacińskim horror vacui, jest niezmiernie charakterystyczną cechą każdej sztuki prymitywnej. Ale tu omawiane przedstawienie łączy w sposób harmonijny prymitywizm z tradycją klasycznych wzorów ornamentyki greckiej i dalekim echem odrzutowanej perspektywy egipskiej, a nawet z niektórymi elementami zaczerpniętymi z ikonografii Wschodu, jak np. czapki frygijskie. Nastąpiło tu wprawdzie całkowite rozbicie wszelkich proporcji a nawet poczucia rzeczywistości, o czym świadczy rozmiar grzebienia, odpowiadający połowie wysokości postaci ludzkiej, przedstawienie to tchnie jednak naiwnym wdziękiem, w którym twórca chciał jasno i czytelnie wyrazić wszystko to, o co mu chodziło.

Do największych osiągnięć sztuki koptyjskiej należy bezsprzecznie ornamentyka. Wymienić tu należy stele grobowe przedstawiające gołąbka z zawieszoną na szyi rzymską bullą; trzyma on w pazurach liść palmowy a w dziobie krzyż. U góry większych rozmiarów krzyż, tzw. typu maltańskiego, znajduje się między dwiema kolumienkami. Całość obwiedziona jest dwoma szlakami ornamentu i plecionki .

Jednym z najbardziej znanych gatunków sztuki koptyjskiej są tkane dekoracje lnianych szat , pochodzących z całunów grobowych, które w suchym piasku pustyni przechowały się w dobrym stanie nie tracąc nic ze swej kolorystyki. Przeważają w szlakach rośliny i geometryczne motywy w pasach; nie brak wśród nich również postaci ludzkich i zwierzęcych, zaczerpniętych częściowo z repertuaru dawnej sztuki. Tkaniny te obok nielicznych płaskorzeźb w kości, którymi inkrustowane były liturgiczne puszki i szkatułki, reprezentują sztukę koptyjską w każdym niemal muzeum.

Kres tej sztuce położył najazd arabski w połowie VII wieku. Jej relikty przetrwały jednak w niektórych monasterach i przybytkach kultu. Najgorzej jednak czas obszedł się z malowidłami, które nie tylko wyblakły, ale w większości poodpadały z tynków nietrwałej zaprawy. Były to bowiem malowidła nie w technice al fresco, lecz malowane na suchej już wyprawie. Dlatego też prawdziwą rewelację światową stanowiło odkrycie przez nas w katedrze w Faras doskonale zachowanych malowideł ściennych, nie tylko o szerokiej tematyce religijnej, jak Pokłon Trzech Króli , Boże Narodzenie, Golgota, Trzech młodzianków w ogniu, ale przedstawiających również portrety biskupów  Pachoras w szatach liturgicznych. Zgodnie z odwiecznym kanonem sztuki egipskiej twarze boskie, a więc i świętych, malowane były białą farbą, śmiertelników zaś — zarówno królów, biskupów, jak i pasterzy — barwą żółtą. Ale nie wyłącznie. Wśród występujących  tu typów  rasowych  na  uwagę  zasługuje portret biskupa Petrosa, zmarłego w roku 999, którego ciemno-brunatne oblicze i nieznaczny zarost   wskazują    wyraźnie    na    cechy   murzyńskie. Analiza antropologiczna kości znalezionych w jego grobowcu potwierdziła w całej pełni negroidalny typ tego dostojnika kościelnego. Portrety owych postaci historycznych — których daty episkopatów odnaleźliśmy na wypisanej w jednej z nisz katedry tzw. liście biskupów — stanowią bezcennej wartości kryteria archeologiczne dla ustalenia poszczególnych etapów rozwoju stylu malarskiego, nie tylko na terenie Faras, ale także w innych kościołach Nubii – Egipt.

Malarstwo w Faras, którego najstarsze przedstawienia pochodzą z początku VIII w., a najpóźniejsze z wieku XIII, nie jest wyłącznie kontynuacją koptyjskiego stylu w Nubii, lecz również manifestacją wielkiej sztuki bizantyńskiej na rubieżach państwa faraonów, gdzie nawet rozwój motywu krzyża maltańskiego ma swój początek w stylizacji egipskiego znaku hieroglificznego anch – to znaczy życie.